Wiem, wiem, dawno mnie nie było. W czasie naszej nieobecności tworzyły się również różne rzeczy. Na Święta były stroiki ale o nich..... w grudniu. A na dziś mam dla Was przygotowane zdjęcia ostatnich tworów. Przygotowujemy się również do Wielkanocy, tylko ten czas..... Musimy zdążyć :) Jednym słowem wena wraca i mam nadzieję, że będzie z nami już dłużej.
A oto obiecane prace
Pudełeczko
Lampion z Amorkami
Przybornik na ołówki lub lampion
Lampion - Bluszcz
Lampion z kwiatkami
Na dziś tyle. Ale mogę obiecać, że teraz częściej będę aktualizowała bloga.
Pozdrawiam
niedziela, 24 lutego 2013
sobota, 25 lutego 2012
Chałka i jajo decoupage i pudełko
Witajcie
Od dawna za nami chodziło "coś". I naszło. Chałka!!! Robi się niezwykle prosto. A oto przepis:
- 5 dag drożdży
- szklanka ciepłego mleka
- ½ kostka masła
- 3 szklanki mąki
- 4 żółtka, 2/3 szklanki cukru
- żółtko do smarowania
- ½ łyżeczki soli
- masło i bułka tarta do formy
Sposób przygotowania:
W dużej misce wymieszać drożdże, mleko, łyżkę cukru, 2 łyżki mąki i odstawić na 5 minut do wyrośnięcia. Utrzeć na puszystą masę resztę cukru i żółtka.
Do drożdży dodać utarte żółtka, Soł, 2 szklanki mąki i wyrobić. Wlać ciepłe, roztopione masło i znów wyrobić. Wsypać tyle mąki, by ciasto się nie kleiło do ręki, i wyrabiać dotąd, aż będzie gładkie i elastyczne. Można dodać aromat waniliowy.
Naczynia nakryć, odstawić do wyrośnięcia na 30 min. Na stolnicy podzielić ciasta na 3 części, uformować z nich długie wałki i upleść warkocz. Podwinąć końce pod spód, ułożyć na blasze posmarowanej masłem i posypanej bułką tartą. Odłożyć do wyrośnięcia w ciepłe miejsce, aż 3-krotnie zwiększy objętość.
Blachę wstawić do zimnego pieca, nastawić temperaturę na 180 stopni i piec chwilę. Gdy nabierze złotego koloru, posmarować żółtkiem roztrzepanym z odrobiną wody i piec, aż wierzch chałki zbrązowieje.
Chałkę drożdżową najlepiej podawać dżemem lub konfiturami własnej roboty. Nieźle smakuje też z masłem.
A teraz decu.
Zbliżają się święta. Pomyślałam o pisankach i postanowiłam spróbować swoich sił ozdabiając jajka metodą decoupage.
Zobaczcie jak mi wyszło.
Zrobiłam też puzderko. Pierwszy raz pracowałam z brokatem.
Teraz schnie zakładka do książki dla mojej lepszej połowy. Jak wyschnie to ją oczywiście zaprezentuję.
Od dawna za nami chodziło "coś". I naszło. Chałka!!! Robi się niezwykle prosto. A oto przepis:
Składniki:
- 5 dag drożdży
- szklanka ciepłego mleka
- ½ kostka masła
- 3 szklanki mąki
- 4 żółtka, 2/3 szklanki cukru
- żółtko do smarowania
- ½ łyżeczki soli
- masło i bułka tarta do formy
Sposób przygotowania:
W dużej misce wymieszać drożdże, mleko, łyżkę cukru, 2 łyżki mąki i odstawić na 5 minut do wyrośnięcia. Utrzeć na puszystą masę resztę cukru i żółtka.
Do drożdży dodać utarte żółtka, Soł, 2 szklanki mąki i wyrobić. Wlać ciepłe, roztopione masło i znów wyrobić. Wsypać tyle mąki, by ciasto się nie kleiło do ręki, i wyrabiać dotąd, aż będzie gładkie i elastyczne. Można dodać aromat waniliowy.
Naczynia nakryć, odstawić do wyrośnięcia na 30 min. Na stolnicy podzielić ciasta na 3 części, uformować z nich długie wałki i upleść warkocz. Podwinąć końce pod spód, ułożyć na blasze posmarowanej masłem i posypanej bułką tartą. Odłożyć do wyrośnięcia w ciepłe miejsce, aż 3-krotnie zwiększy objętość.
Blachę wstawić do zimnego pieca, nastawić temperaturę na 180 stopni i piec chwilę. Gdy nabierze złotego koloru, posmarować żółtkiem roztrzepanym z odrobiną wody i piec, aż wierzch chałki zbrązowieje.
Chałkę drożdżową najlepiej podawać dżemem lub konfiturami własnej roboty. Nieźle smakuje też z masłem.
A teraz decu.
Zbliżają się święta. Pomyślałam o pisankach i postanowiłam spróbować swoich sił ozdabiając jajka metodą decoupage.
Zobaczcie jak mi wyszło.
Zrobiłam też puzderko. Pierwszy raz pracowałam z brokatem.
Teraz schnie zakładka do książki dla mojej lepszej połowy. Jak wyschnie to ją oczywiście zaprezentuję.
niedziela, 4 września 2011
Dama, bluszcz... dalej decu
wtorek, 30 sierpnia 2011
Świeczniki....
Tym razem przedstawiam prace wykonane całkiem inną techniką. Świeczniki. Jeden jeszcze nie jest wykończony (stan surowy). Wykonane są tradycyjną techniką odlewania z metalu.
poniedziałek, 29 sierpnia 2011
Szyję...pierwszy raz
W naszym domu są 3 maszyny do szycia. Dwie starego typu (przedwojenny Singer i Łucznik na pedał) oraz elektryczny Łucznik. Postanowiłam nauczyć się szyć. I tak metodą prób i błędów powstała moja pierwsza Tilda
piątek, 26 sierpnia 2011
Decoupage
Witajcie.
Od pewnego czasu czułam, że muszę coś zrobić. Sama nie wiedziałam co. Któregoś dnia zasiadłam do komputera i odwiedziłam Księżniczkę w Kaloszach. No i olśnienie. Decoupage!!!!!! Postanowiłam spróbować. I tak powstały pierwsze małe próby z tą techniką.
Od pewnego czasu czułam, że muszę coś zrobić. Sama nie wiedziałam co. Któregoś dnia zasiadłam do komputera i odwiedziłam Księżniczkę w Kaloszach. No i olśnienie. Decoupage!!!!!! Postanowiłam spróbować. I tak powstały pierwsze małe próby z tą techniką.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


.jpg)
.jpg)
















